|
|
|
Wątek:
|
Czechy: wypadek polskiego autokaru jadącego do Austrii
|
|
Autor:
|
Czytelnik
|
|
Data wysłania:
|
2006-05-12 10:41
|
|
Temat:
|
sindbad
|
|
Treść:
|
oczywiście z opinią że są w grupie najlepszych
|
Odpowiedzi:
sindbad [2006-05-12 23:44]
też uważam, że Sindbad ma super autokary, nasz był prawie nowy, szkoda, że w wypadku został zniszczony cały przód, prawdopodobnie również komputer pokładowy odpowiedz »
sindbad [2006-07-04 17:29]
A ja Wam powiem, że w Czechach jeździ się jeszcze bezpiecznie bo mają chociaż autostrady. Co innego w Polsce, gdzie aż strach jeździć autobusem. Po wczorajszej wycieczce z firmą Biacomex mam już szczerze dosyć jazdy jakimkolwiek autobusem za granicę. Też byłem w Czechach, z tym że był to wyjazd zorganizowany na 3 autobusy: Do Pragi, Wiednia i Budapesztu, z tym że 2 jechały już z Polski północnej żeby tam pozabierać pasażerów. Mój miał aż trasę z Suwałk do Budapesztu. Na szczęście przesiadłem się z niego w autobus firmowy biura podróży podstawiony w Katowicach, który jechał docelowo do Pragi. Z powrotem O 19:30 ruszył z Pragi, aby przed północą stawić się w Katowicach. Jazda przebiegła sprawnie i bezpiecznie. Niestety w stolicy Górnego Śląska znowu musiałem wsiadać w Biacomex i od razu można było poczuć różnicę. Kierowcy byli wyraźnie zmęczeni po dobie jazdy z Węgier i zależało im na tym, aby jak najszybciej dostać się do domu, co niestety odbijało się na jakości ich jazdy: szybkiej, nerowej i olelewającej jakiekolwiek przepisy. No bo jak inaczej można nazwać wyprzedzanie samochodów osobowych w czarnych punktach? Pod Ostrołęką dziki kierowca zaczął wyprzedzać kolumnę tirów na CIĄGŁEJ linii. Jeden tir lekko odbił w lewo i tylko podziękować Bogu, że z piskiem udało się autobusowi zatrzymać. Tak więc, dziękuję za taką jazdę i na przyszłe wycieczki wybiorę się pociągiem. odpowiedz »
sindbad [2008-05-13 01:00]
baranie zacznij pielgrzymowac i nigdy wiecej nie przygladaj sie pracy fachowcow. typowy turysta malkontent. boisz sie to idz na piechote. Kierowca Jacek. odpowiedz »
|