Serwis Informacjny Branży Turystycznej

więcej »

Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Kierowca wybrał niebezpieczną drogę, bo turyści nalegali!
Autor: Czytelnik
Data wysłania: 2007-07-27 18:54
Temat: To tyryści chcieli zmiany trasy
Treść: No to jesli na pielgrzymkach decyduje ksiadz - to ja wierze e ludziki z Marsa!!! Sama jestem pilotem z wieloletnia praktyka i obsluguje glownie grupy pielgrzymkowe i jeszcze w moim autobusie zaden ksiadz nie decydowal ktoredy jechac, bo najczesciej nie ma on zielonego pojecia o trasie, interesuje go tylko to, zeby dojechac do punktu, ktory jest w programie, a jesli jakis pilot pozwala sobie na to, zeby grupa czy ksiadz decydowali ktoredy jechac to znaczy, ze kompletnie nie ma pojecie o swojej pracy!!!

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

To tyryści chcieli zmiany trasy [2007-07-28 12:06]
Popieram pilota ktory powiedzial ze to pilot z kierowcą uzgadnia trasę. Kierownik grupy (czy to będzie ksiądz, czy osoba cywilna) nie decyduje o trasie. Kierownik niema prawa narzucić pilotowi co ma robić . Jestem pilotem od 25 lat i nie zdarzylo mi sie ,abym podjęla decyzje co do DROGI z kierownikiem wycieczki , a nie z kierowcą. Wycieczka chce zwiedzic obiekty i kierownik zgodnie z programem uzgodnionym i otrzymanym z biura przyjmuje do wiadomości. Pilot trasę uzgadnia z kierowcą. Nie zdarzylo mi się aby bylo inaczej. Ale jeśli pilot na trasie spi, ma malo do powiedzenia bo i wiadomości bierne, często nie zna trasy jest poraz pierwszy to niema sie co dziwić ze o trasie decyduje grupa a nie ON/ONA. pilot odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież