Historia niedoszłych klientów Air Polonii
Tematyka:
tanie linie lotnicze w Polsce, klienci Air Polonii, Polonia, WizzAir, oszukani pasażerowie, bilety lotnicze, cena, koszt, pułapki, sztuczki na rynku turystycznym, turystyka w Polsce, historia
Jeszcze kilka tygodni temu, tanie linie lotnicze prawie "zabijały się" o pasażerów, którzy posiadali wykupione bilety Air Polonii. Linie głośno krzyczały, że przewiozą wszystkich pokrzywdzonych klientów posiadających potwierdzenie rezerwacji na lot z Air polonią, a jedynym ich koszt będzie stanowić pokrycie opłat lotniskowych i podatków. Czy rzeczywiście tak było? Czy może była to kolejna sztuczka marketingowa, która miała zwrócić uwagę na "dobroduszną" linię lotniczą?
"Nikt nam nic nie zaproponował, żadnej zamiany. Pieniędzy też nikt nie chce nam zwrócić. Początkowo mówiono, że inne linie lotnicze przejmą pasażerów Air Polonii i dowiozą w wybrane miejsce. Tak zapowiadali przedstawiciele firmy. Jest jednak inaczej. Możliwość wylotu z inną firmą to nieprawda. Córka miała lecieć do Rzymu i żaden przewoźnik nie chciał jej zabrać, musiała kupić nowy bilet" - mówi Wiesław G. z Gdyni, czytelnik Gazety Prawnej.
"Uzyskałam informację w firmie lotniczej WizzAir, że tylko niektórzy dawni klienci Air Polonii mogli polecieć w zamian z innym przewoźnikiem. Dlaczego nie wszyscy? Przecież ci, którzy zapłacili i nie polecą, poczują się wprowadzeni w błąd. To chyba nie jest w porządku" - stwierdza Katarzyna L. z Katowic.
Wniosek płynie z tego tylko jeden. Przewoźnicy chcieli jak najwięcej zyskać na upadku Air Polonii. Obiecywali oni ludziom pomoc, a jak się teraz okazuje była to tylko gra. Na początku, gdy sprawa była bardzo głośna, wszyscy pomagali poszkodowanym pasażerom, ale w momencie gdy sprawa ucichła, firmy zaczęły się wycofywać ze swoich obietnic…