Zaśnięcie kierowcy przyczyną wypadku autokaru pod Mediolanem?
Tematyka:
autokar, wypadek, Włochy, Mediolan, pod Mediolanem, Rainbow Tours, turyści, wycieczka, Ansa, San Dona di Piave, Mestre, Oderzo, Treviso, pasażerowie, poszkodowani, obrażenia, urazy, Padwa, Euro Trans Bus, wlochy, w, autokaru, a4, na
Co było przyczyną wypadku
Włoska policja drogowa potwierdziła przyczynę wypadku polskiego autokaru, którym podróżowali uczestnicy wycieczki objazdowej po Włoszech, zorganizowanej przez biuro Rainbow Tours z Łodzi. Włoska agencja Ansa podała, że przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy - podał Onet.
Wypadek wydarzył się około godziny 7 rano na autostradzie A4 w rejonie miejscowości San Dona di Piave. Obrażenia odniosło 14 polskich turystów, stan jednej osoby określany jest jako średnio ciężki.
Autokar, którym podróżowało 71 osób jechał na południe Włoch. W czasie jazdy zjechał z autostrady, przewrócił się i wpadł do rowu. Agencja Ansa dodała, że łącznie 56 osób odniosło różnego rodzaju obrażenia - przede wszystkim lekkie kontuzje. Agencja uwzględniła w tym bilansie również osoby, które nie wymagały hospitalizacji. Osoby poszkodowane trafiły do szpitali w miejscowościach San Dona, Mestre, Oderzo oraz Treviso. Osoba, której stan określa się jako średnio ciężki, została z miejsca wypadku przetransportowana helikopterem do szpitala w Mestre, gdzie przebywa na oddziale reanimacji. Pasażerów, którzy nie odnieśli żadnych obrażeń, umieszczono w siedzibie straży pożarnej w Mestre. Był z nimi konsul honorowy z Padwy, na miejsce miał dotrzeć także konsul generalny z Mediolanu.
Wicekonsul Szydło pytany o informację Ansy, dotyczącą liczby osób które odniosły obrażenia wyjaśnił, że może potwierdzić, iż 14 osób zostało odwiezionych do szpitali.
Do hotelu w Padwie, która jest kolejnym etapem wycieczki, Polacy zostaną zawiezieni znajdującym się w Wenecji innym autokarem tego samego biura podróży. Jednocześnie z Polski ma zostać wysłany kolejny pojazd, którym uczestnicy wycieczki będą kontynuować objazd po Włoszech.
Właściciel oechowego pojazdu - firma Euro Trans Bus z Kalisza zapewnia, że pojazd który brał udział w wypadku był sprawny technicznie a przed wyjazdem przeszedł wszystkie wymagane kontrole. - Neoplan, który pojechał do Włoch miał osiem lat. Był w bardzo dobrym stanie technicznym, był też dobrze wyposażony. Przed wyjazdem miał kilka dni przestoju. W dzień wyjazdu został skontrolowany przez policję, która nie stwierdziła żadnych uchybień - poinformował Hubert Pawlak z firmy Euro Trans Bus, dodając że kierowcy, którzy byli w autokarze w chwili wypadku, rozpoczynali swoją podróż przed polską granicą.
- Kierowca twierdzi, że nie usnął za kierownicą, nie był przemęczony. Przed wyjazdem miał kilka dni przerwy. Dwie godziny przed wypadkiem autokar miał postój. Rozmawiałem z policją, która potwierdziła, że nie było przekroczeń czasu pracy - podkreślił Hubert Pawlak.