Tysiące Polaków jest uwięzienych na brytyjskich lotniskach
Tematyka:
mgła, Polacy, Wielka Brytania, Londyn, lotniska, paraliż, Heathrow, Gatwick ,London City, zdegenerowani podróżni, Janusz Wach,Romuald Kaseja, Artur Burak,chaos, zamieszanie, londyn-lotniska, samoloty, odlatujace, z, lotnisko, stansed, przyloty, londynu, do, polski, w, londynie, na
40 tysiącom ludzi nie wyleciało na święta z powodu mgły
Na lotniskach w Londynie na powrót do domu czeka tysiące Polaków. Mają oni nadzieje, że mgła opadnie. Ci pozbawieni nadziei decydują się na podróż autobusem bądź rezygnują z podróży do ojczyzny.
Odwołanych i opóźnionych lotów jest tak dużo, że na lotniskach zostały ustawione specjalne namioty dla oczekujących.
Pasażerowie koczują na lotnisku już trzeci dzień i czekają na wznowienie lotów. Lotnisko Heathrow w Londynie jest pełne ludzi i ich bagażów. Panuje zamieszanie i chaos. Nieudzielana jest informacja, kiedy zostaną wznowione loty, a pasażerowie są zdenerwowani. Jeśli nawet samoloty będą włączone do ruchu przed Wigilią to i tak to nie będzie rozwiązaniem problemu, ponieważ jest ich za dużo. Linie British Airways odwołały blisko 40% swoich lotów.
- Ludzie śpią, na czym się da. Sklepy, w których można było kupić karimaty czy śpiwory, przeżyły oblężenie. Sprzęt biwakowy rozszedł się w mgnieniu oka. Obsługa lotniska rozwozi ciepłe posiłki i wodę. Cały czas słuchamy komunikatów meteo z nadzieją, że mgła wkrótce opadnie - opowiada Agnieszka Kopczyk, która utknęła na lotnisku Heathrow.
Pasażerowie, którzy wybrali tanie linie mają mniej kłopotów. Z lotnisk Luton i Stansed samoloty odlatują z mniej więcej dwugodzinnym opóźnieniem. Jednak nie ma już biletów na sprzedaż.
- Wstrzymane są przyloty dużych samolotów z Londynu, nie odlatują też samoloty z Polski - powiedział Artur Burak, rzecznik prasowy Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
- Kto może, ten czeka i liczy, że będzie szczęśliwcem, dla którego zwolni się miejsce w samolocie, gdy rejsy zostaną wznowione. Inni przebukowują bilety i zamierzają wrócić do domów tuż po ustąpieniu mgły, czyli po świętach. Jeszcze inni stoją w olbrzymich kolejkach na dworcach autobusowych - opowiada "Rzeczpospolitej" Janusz Wach, konsul w Londynie
Wolne terminy lotów do Polski zaczynają się dopiero od 8 stycznia. - Jedyne, co możemy zrobić, to pomóc w znalezieniu taniego hotelu na ten czas lub wolnych miejsc w autokarach - mówi Janusz Wach.
Z powodu niepoprawiającej się powody zostały odwołane kolejne loty na lotniskach Heathrow, Gatwick i London City.
- Wyż i wysokie ciśnienie, które spowodowały mgłę, utrzymają się do początku następnego tygodnia - mówi Romuald Kaseja z krakowskiego oddziału Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Brytyjskie lotniska od wtorku odwołały w sumie 700 lotów. Uniemożliwiło to podróż blisko 40 tysiącom ludzi.