Wadliwe koła pociągów czy błąd systemu?
Tematyka:
ASDEK, koła, pociągi, Donata Nowakowska, Linie Kolejowe, Kolej, Ryszard Bandosz
Nowoczesny system alarmuje, że pociągi mają popsute koła i zagrażają bezpieczeństwu. Z tego powodu nawet kilkanaście pociągów dziennie wycofywanych jest z tras. Efektem są podróże wielu pasażerów w strasznym tłoku.
Przedstawiciele zarządzających torami Polskich Linii Kolejowych i Kolei Mazowieckich ustalają, dlaczego zainstalowany przez PLK automatyczny system ASDEK informuje, że pociągi kolejowej spółki są zepsute. Donata Nowakowska, rzecznik Kolei Mazowieckich informuje, że skala problemu jest ogromna. - W tej chwili na przetoczenie kół czeka około 30 naszych składów . To 15 % całego taboru.
Mazowieccy kolejarze nie chcą wierzyć w wyniki pomiarów. Donata Nowakowska przyznaje - Często okazuje się, że koła, które ASDEK wskazał jako wadliwe, w rzeczywistości nie zagrażają bezpieczeństwu. Być może to wina niskiej temperatury. Dlatego w pobliżu automatów wystawiliśmy własne posterunki. Kiedy system informuje o usterce, nasi ludzie sprawdzają, czy rzeczywiście koła są popsute.
Jednak PLK uważa, że system działa bez zarzutu. Ryszard Bandosz z PLK wyjaśnia - We wtorek nasz system wskazał dziewięć popsutych składów i po sprawdzeniu okazało się, że miał rację.
W przyszłym tygodniu przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych, Kolei Mazowieckich i producenta systemu kontrolnego będą sprawdzać jego działanie.