500 Polaków spędziło przed Świętami kilkanaście godzin na Heathrow
Tematyka:
lotnisko, port lotniczy, Londyn, Heathrow, Gatwick, odwołany, lot, LOT, mgła, Wojciech Kądziołka, samolot, przelot
Opóźnienia samolotów PLL LOT
Aż 500 Polaków musiało spędzić kilkanaście godzin na lotnisku Heathrow w Londynie. Jeden dzień przed Wigilią, 23 grudnia port lotniczy został sparaliżowany przez gęstą mgłę. Po polskich pasażerów zostały wysłane samoloty LOT-u.
W sumie przez mgłę władze trzech angielskich lotnisk musiały odwołać 88 lotów na Heathrow i 15 na Gatwick.
Dwa samoloty LOT-u do Polski, popołudniowy oraz wieczorny zostały odwołane. Natomiast samolot, który miał zabrać Polaków do kraju, nie dostał zgody na wylot z Warszawy. Zgromadzeni na lotnisku Heathrow podróżni przez wiele godzin denerwowali się, czy uda im się spędzić Święta Bożego Narodzenia z rodzinami w kraju.
24 grudnia, po południu do Londynu poleciał jeden z największych samolotów LOT-u, Boeing 767, który normalnie obsługuje trasy transatlantyckie do Nowego Jorku i Chicago. Zabrał on resztę Polaków, których lot z Londynu został odwołany z powodu gęstych mgieł w mieście.
Wojciech Kądziołka, rzecznik LOT poinformował, że LOT w sumie przywiózł do Warszawy 497 pasażerów, w tym około 100 podróżnych, których rejs do Warszawy został odwołany 23 grudnia i kilkunastu pasażerów, których nie zabrali inni przewoźnicy.
Z lotniska Heathrow korzysta średnio, startując i lądując około 1250 samolotów każdego dnia.