Potanieją bilety na przeloty krajowe?
Tematyka:
połączenia, tanie linie, Wizzair, Sky Europe, Ryanair, bilety, cena, Gdańsk, Warszawa, Wrocław, Kraków, Poznań, połączenia krajowe, Zbigniew Sałek, przeloty, do, lotnicze, lot z, loty, przelot, ceny, cennik, krajowych, biletów
Na pewno jeszcze w 2006 roku będzie można za 200-400 złotych kupić bilety lotnicze na podróże między Warszawą, a Gdańskiem, Warszawą i Wrocławiem, a także Katowicami i Gdańskiem oraz Krakowem i Poznaniem.
Wszystko dzięki wchodzącym na rynek krajowych połączeń trzem tanim liniom lotniczym. Dwie z nich to znane już w Polsce: Wizzair i Ryanair.
Irlandzki Ryanair będzie najprawdopodobniej latać z Warszawy do Gdańska i Wrocławia. Firma jeszcze nie wie, ile z zaplanowanych ośmiu nowych połączeń uplasuje w kraju.
Połączenia krajowe planuje na 2006 rok także tani przewoźnik Wizzair. Już w kwietniu zeszłego roku Wizzair chciał wejść na rynek krajowych połączeń, przerywając w Gdańsku lot z Katowic do Sztokholmu. Polska Straż Graniczna nie wyraziła na to zgody, tłumacząc, że nie można łączyć lotów krajowych z zagranicznymi. Wizzair twierdzi jednak, że takie połączenia dopuszcza prawo unijne. Nie mogli już niestety dochodzić swoich praw, gdyż straż zakazała im lotów w przeddzień finalizowania rozkładów lotów.
Trzeci tani przewoźnik dopiero planuje rozpocząć działalność. Zbigniew Sałek, prezes Portu Lotniczego Wrocław informuję, że pracują nad utworzeniem nowego przewoźnika, szczegóły strategii ujawnią w ciągu dwóch tygodni. Mówi tylko, że do zainwestowania pieniędzy udało mu się namówić potężne instytucje finansowe, wśród których będzie Port Lotniczy Wrocław i lokalne samorządy. Sałek nie wyklucza, że nowy przewoźnik będzie obsługiwać także loty międzynarodowe. Rozważa połączenie Wrocławia z Niemcami. W kraju planuje stworzyć linię lotniczą Wrocław - Gdańsk i Kraków - Poznań, na którą bilet ma kosztować około 300 złotych. Sałek zapowiada też liczne promocje nowej linii i cena biletu może spaść nawet do kilkanastu złotych.
Lotów na trasach krajowych nie planuje natomiast Sky Europe. Przewoźnik ten zapowiedział, iż zwiększy tylko ilość miast w Polsce (z 7 do 15), do których będą latać samoloty w ruchu międzynarodowym.
Popularne już w Polsce tanie linie lotnicze cały czas rozszerzają swoją działalność. Wizzair planuje utworzyć sześć nowych połączeń z Warszawy, Gdańska i Katowic do Liverpoolu, Glasgow, Lubeki, Aten i Barcelony. Dużym zainteresowaniem wśród przewoźników cieszy się też wschód Europy. Eryk Kłopotowski ze Sky Europe twierdzi: - Tam jest duży potencjał. Jeżeli tylko kraje te otworzą niebo dla nas natychmiast tam się pojawimy.
Według profesora Wojciecha Rydzkowskiego, eksperta lotniczego z Uniwersytetu Gdańskiego przewoźników kusi przede wszystkim duży potencjał polskiego rynku. Twierdzi on, że "uskrzydlenie" Polaków wynosi 3%. Dla porównania taki sam wskaźnik w Europie wynosi 25%.
Analitycy przewidują na obecny rok 200% wzrost podróży samolotami u Polaków. Według ich prognoz w 2006 roku tanimi liniami lotniczymi może polecieć nawet 6 mln osób. Obecnie statystyczny Polak lata 0,3 razy w roku, podczas gdy Brytyjczyk 1,3 razy. Samoloty w Polsce przewożą 12 mln podróżnych, a w Wielkiej Brytanii aż 200 mln osób. Częściej niż Polacy, podróż samolotem wybierają też Czesi (dwukrotnie) i Węgrzy (czterokrotnie).
Rozwój tanich linii lotniczych w Polsce powoduje kłopoty PLL LOT-u. Przewiduje się jeszcze większy kryzys polskiego LOT-u po wejściu tanich przewoźników na połączenia krajowe.