Brytyjskie lotniska schronieniem dla dzieci uchodźców?
Tematyka:
Brytyjskie lotniska, dzieci uchodźców, na lotniskach, porzucone, Wielkiej Brytanii
Dzieci porzucane na lotniskach
Jak informuje londyn.gazeta.pl, na brytyjskich lotniskach co roku jest porzucanych tysiące dzieci. Nie są to pomyłki, lecz walka rodzin o normalne życie dla dzieci.
Statystyki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na temat uchodźców, które właśnie ujrzały światło dzienne, są alarmujące. Okazuje się, że w 2007 roku 3525 dzieci w wieku poniżej 18 roku życia (2% więcej niż rok wcześniej) ubiegało się o azyl w Wielkiej Brytanii. Większość z nich pochodzi z krajów dotkniętych wojną lub wewnętrznymi konfliktami. Jedna trzecia nieletnich uchodźców przyjechała na Wyspy z Afganistanu, 10% z Iranu, a 9% z Iraku.
Rodziny porzucają swoje dzieci na lotniskach, bo często jest to dla nich jedyna szansa na rozpoczęcie normalnego życia w normalnym kraju. Jest to problem dla Wielkiej Brytanii, bo musi z pieniędzy podatników opłacać utrzymanie nieletnich uchodźców - pisze londyn.gazeta.pl.
Zgodnie z nową polityką brytyjskiego rządu, która weszła w życie w lutym tego roku, dzieci uchodźców mogą być odsyłane do ich kraju pochodzenia. Jednak w praktyce takie rozwiązanie jest stosowane tylko w ostateczności - jeśli uda się odnaleźć rodzinę dziecka i ta rodzina zgadza się przyjąć je pod swój dach - pisze londyn.gazeta.pl