Serwis Informacjny Branży Turystycznej

więcej »

Bój o powierzchnie do wynajęcia na polskich lotniskach!

Rozpoczyna się bój o sklepy wolnocłowe i restauracje, które znajdą się na polskich lotniskach. Według nieoficjalnych informacji, które zdobyła Rzeczpospolita chce nimi zarządzać firma należąca do francuskiej Aelii, która jest obecna na 16 lotniskach we Francji i Wielkiej Brytanii.

Mówi się, że trwają negocjacje pomiędzy spółką córką Aelii a Przedsiębiorstwem Państwowym Porty Lotnicze (PPL), które dotyczą możliwości przekazania tej spółce zarządzania powierzchniami handlowymi i gastronomicznymi na warszawskim Okęciu. Należąca do Aelii firma jest również zainteresowana pozostałymi polskimi lotniskami. Nieznane są jeszcze warunki finansowe umowy, którą obecnie negocjują Francuzi i właściciel polskich lotnisk. PPL zarządza trzema portami w Polsce - w Warszawie, Rzeszowie i Zielonej Górze. W pozostałych posiada tylko udziały.

Chętni na miejsce Baltony

- Przedstawiciele Aelii podczas rozmów na temat warunków wynajmu sklepów na polskich lotniskach powołują się na negocjacje toczone z PPL - powiedział nam menedżer jednej z firm, która ma sklepy na terenie polskich portów. Rzecznik PPL nie chce wypowiadać się w tej kwestii, podobnie jak Aelia.

Francuska firma dostrzegła potencjał handlowy polskich lotnisk, kojarzących się obecnie głównie ze sklepami wolnocłowymi Baltony. Aelia, jeśli weszłaby do Polski, przejęłaby zarządzanie sklepami Baltony, która prowadzi największą w Polsce sieć sklepów wolnocłowych - w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Rzeszowie, Warszawie i Wrocławiu.

W ubiegłym roku co piąty pasażer wylatujący z Okęcia zrobił zakupy w sklepie Baltony. W ubiegłym roku jej dochody ze sprzedaży wyniosły ponad 101 mln zł, a zysk netto to 5,8 mln. W tym aż 78,6 proc. przychodów pochodziło ze sprzedaży wolnocłowej.

Czas na zmiany

Oprócz Baltony na polskich lotniskach działają głównie kioski, kantory, sieciowe kawiarnie. Na lotniskach widać powolne zmiany i nowi gracze zaczynają się lotniskowymi powierzchniami interesować. Tym bardziej że jest to niezły interes. - Na wynajmie powierzchni działającego obecnie terminalu numer 1 na Okęciu nasza firma zarabia kilkadziesiąt milionów złotych rocznie - mówi rzecznik PPL Artur Burak.

Powierzchnie z szansą na dobry zarobek

- Lokal na lotnisku ma olbrzymie szanse na powodzenie. Dlatego wystartowaliśmy w przetargu na punkt na Okęciu. Chcemy pojawić się także na innych lotniskach w Polsce. Jest to zdecydowanie przyszłościowy rynek - mówi Henryk Boryka, wiceprezes spółki Pijalnie Czekolady E. Wedel z Warszawy. Wiadomo, że do przetargu na lokale na Okęciu wystartowały również firmy, które nie są jeszcze obecne na polskim rynku.

Podaż nie nadąża za popytem

Podobnie wygląda sytuacja na lotniskach w innych miastach w Polsce. Zainteresowanie wynajmem powierzchni handlowych wciąż rośnie, a podaż zdecydowanie przwyższa popyt. - Wiele dużych sieciowych firm czeka wręcz w kolejce, aż najemca zwolni lokal. Chcemy wkrótce doprowadzić do ujednolicenia stawek najmu, więc część obecnych najemców może zrezygnować - mówi Kamil Kamiński, prezes krakowskiego lotniska Balice. Jednak przyznaje, że krakowskie Balice mają problem z umiejscowiem sklepów wolnocłowych. Port jest bowiem przygotowany do obsługi 1,5 mln osób rocznie, a w tym roku obsłuży dwa mln podróżnych. - Brakuje nam miejsca na obsługę pasażerów. Nie ma więc, niestety, możliwości uruchomienia nowych sklepów i restauracji - tłumaczy Kamiński.

Czy zarządy lotnisk byliby zainteresowani przekazaniem zarządzania powierzchniami oraz doborem najemców firmie zewnętrznej? 30 kwietnia 2007 roku zostanie otwarty nowy terminal portu w Katowicach. Do 13 października tego roku zainteresowani wynajmem mogą składać swoje oferty. Zainteresowanie jest znaczne. - Przeprowadziliśmy badania marketingowe, podglądaliśmy, jak to jest rozwiązane w innych portach. Wybrane zostaną te oferty, które są najlepsze z punku widzenia pasażerów i spółki - mówi Marian Rospond z firmy GTL, będącej od 15 lat zarządcą lotniska Katowice - Pyrzowice.




Komentarze:

Walka o dochodowe powierzchnia na polskich lotniskach [2007-04-23 14:02]
witam Ktos kto pisał ten artykul jest nie rzetelny i chyba nigdy nie był na polskich lotniskach (no chyba że miał klapki na oczach i widział tylko jeden sklep-Baltony)Jak wiadomo na lotniskach działa bardzo duzo sklepów takich jak:Conin, Keranis, Kruk EUROshop , itd... które sa konkurentami dla Baltony.
Moze ktos pisał ten artykuł i dostal dole za to od właśnie Baltony!!!!!
Taki dziennikarz - pseudo!!!!!
odpowiedz »

Walka o dochodowe powierzchnia na polskich lotniskach [2007-05-09 12:41]
Jest wręcz przeciwnie, czyli tak jak opisał to autor artykułu a nie komentarza. Oczywistym jest faktem,że PHZ Baltona SA jest największym od lat operatorem w strefach wolnocłowych polskich lotnisk. Zajmuje na nich największe powierzchnie handlowe a na niektórych z nich posiada wyłączność na prowadzenie handlu detalicznego. Więc wymienione przez autora komentarza firmy nie stanowią dla niej specjalnej konkurencji. Dodatkowy dopisek odnośnie tzw."doli" dla autora artykułu jest wręcz niesmaczny i dowodzi niezwykle wysokiego ilorazu inteligencji jego autora. Elżbieta Cupryjak odpowiedz »

Walka o dochodowe powierzchnia na polskich lotniskach [2008-03-13 15:01]
Pisze Pani, Elżbieto ze "Baltona nie posiada żadnej konkurencji". Ma Pani rację niestety, ale powód takiego stanu rzeczy jest banalny i żenujący zarazem - PPL (czyli firma zarządzająca większoscią lotnisk w Polsce) jest właścicielem bodajże 12 procent (mogę się mylić) akcji Baltony. Tak więc wpuszczają na lotniska zasadniczo samych siebie. Sądzę ze wnormalnym kraju by to nie przeszło, ale oczywiście w Polandzie wszystko jest dozwolone.
Aelia poczatkowo wystartuje ambitnie - będą brali zapewne wszystko, co wpadnie im w ręcę. Po maksymalnie dwóch latach przyjdzie lekkie otrzeźwienie - że jednak płacą czynsze i to kolosalne. Moim zdaniem pisanie że "zgarną miliony" jest lekko na wyrost, ponieważ bardzo sa obciązeni kosztami wynajmu. A jak sa one duże - przebili Baltonę, czyli PPL zrezygnował sam z siebie :-) A PPL z kasy łatwo nie rezygnuje jak wiemy.Pozdrawiam
odpowiedz »