Serwis Informacjny Branży Turystycznej

więcej »

Mandaty na zagranicznych drogach

Przepisy drogowe za granica są znacznie bardziej restrykcyjne niż w Polsce. Szczególnie dotyczy to jazdy pod wpływem alkoholu. Łamiąc przepisy na zagranicznych drogach, trzeba się liczyć z wyższymi karami niż w kraju.

Na Białorusi grozi nam najwyżej równowartość nieco ponad stu złotych, ale już w Wielkiej Brytanii możemy dostać za takie przewinienie mandat w wysokości nawet 5 tys. funtów. Mało tego, brytyjski policjant może za jazdę po pijaku zabrać nam prawko, a nawet aresztować na 6 miesięcy. W Danii to mandat przekraczający 20 tys. zł. Jeszcze większą grzywnę wymierza sąd w Finlandii, skazując dodatkowo kierowcę na dwa lata do więzienia. Zaskakująco groźna jest też kara za jazdę po alkoholu we Francji oraz Luksemburgu. Tam można posiedzieć w więzieniu 3 lata a dodatkowo można zapłacić grzywnę ponad 22 tys. zł. Za tego typu przewinienie we Francji, Belgii, Grecji czy Norwegii grozi również konfiskata samochodu.

Wysokie mandaty na Zachodzie Europy płacą też kierowcy wymuszający pierwszeństwo, cofający lub zawracający na autostradzie albo znacznie przekraczający dozwolone prędkości. Górna granica mandatów za takie wykroczenia to zwykle 4 - 6 tys. zł. Absolutnymi rekordzistami w wysokości nakładanych kar są Szwajcarzy. Tam sądy przy wymierzaniu kary kierują się sytuacja majątkową kierowcy i w krańcowych sytuacjach, przy najpoważniejszych przewinieniach, mogą wymierzyć karę sięgającą 180 tys. franków, czyli ponad 400 tys. zł!

Rozmawianie przez telefon komórkowy bez zestawu głośnomówiącego obarczone jest także niemałą karą. W Belgii należy się liczyć z mandatem o równowartości nawet ponad 5 tys. zł, a w Irlandii - ok. 2 tys. zł. We Francji mandaty za korzystanie z antyradaru sięgają ponad 5,5 tys. zł. Policjanci z Niemiec czy Austrii, lubią dokładnie kontrolować stan techniczny pojazdu. Poważniejsze niedociągnięcia, przede wszystkim dotyczące opon i układu hamulcowego, mogą spowodować przerwanie dalszej jazdy.

W wielu krajach Europy policja może na poczet opłacenia mandatu kredytowego wziąć zastaw rzeczy materialne (np. kamerę lub aparat fotograficzny), a nawet nałożyć konfiskatę samochodu do czasu zapłacenia kary. Takie restrykcje spotykane są we Włoszech, Belgii, Austrii czy Hiszpanii. Z kolei słoweńska policja może w takich sytuacjach zatrzymać paszport kierowcy.




Komentarze:

Jakie mandaty za granicą? [2008-03-26 21:08]
Jesteśmy w Unii Europejskiej, a więc powinniśmy przejąć te przepisy od zaraz. Takie kary zrobiłyby nareszcie porządek na naszych drogach. odpowiedz »

Jakie mandaty za granicą? [2008-04-01 19:55]
Porządek na naszych drogach - dobrze. Ale wiele trzeba jeszcze zrobić, żeby to nazwać drogą. Póki co to jest coś, co imituje drogę. Ale jeśli chodzi o surowe przepisy (takie jak w w/w krajach) powinny być wprowadzone. Na pewno spadłaby liczba wypadków i liczba pijanych kierowców. odpowiedz »

Jakie mandaty za granicą? [2008-07-25 22:09]
po 1 u nas trzeba zrobic drogi, po 2 to nie zarabia przecietny polak tyle i le brytyjczyk czy francuz wieć nie porównujcie polski do nich tzreba czasu aby polska sie rozwineła odpowiedz »

Jakie mandaty za granicą? [2008-02-11 03:16]
Nie wypisana tarczka tachografu w ciężarówce ----1200Euro odpowiedz »