Komentarze:
Kinga [2007-05-31 12:46]
Popieram! Popieram! Wielu moich znajomych chetnie skoryzstaloby z takiej mozliwosci. Dotarcie z Warszawy na Mazury to juz jest wyprawa sama w sobie. Takie rozwiazanie daloby dwa dni wiecej na Mazurach. Pozdrawiam Kinga odpowiedz »
samolotem na Mazury [2004-10-10 10:37]
ja mam inną jeszcze propozycje, tym razem dla PKP. By przystosować kilka platform kolejowych do transportu jachtów żaglowych i motorowych, z dźwigiem samowyładowczym i dołączać w wybrane dni do pociągów na Mazury - z Krakowa i Katowic, z Wrocławia, Szczecina. No i koniecznie z Berlina - wielu wodniaków z zachodu Europy przyznaje sie, iż najdalej tam na wschód dotarło, pytają, czy w ogóle istnieją jakieś drogi wodne na Mazury przez Polskę, jakie zanurzenie (a na niektórych odcinkach fatalne), ile czasu trwa taka podróż od Odry do Mikołajek... Owszem, można łódź ciągnąć na przyczepie za samochodem, ale to i długotrwałe, i kosztowne. A jeśli PKP zaproponuje szybciej, taniej i BEZPIECZNIEJ? Choćby Giżycko ma dworzec kolejowy i bocznice tuż przy marinie. Może potem i na dłuższych trasach pociągów eurocity można byłoby zamówić taką usługę. Pływających turystów powinno tylu przybyć, że i firmy charterowe w sumie nie stracą odpowiedz »
|