Bilety po złotówce to kłamstwo?
Tematyka:
bilety, ceny biletów, bilety po złotówce, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów,linie lotnicze, Cezary Banasiński, z, pks, lublin, do, londynu, za, złotówke, lot, izabela, szewczyk, uokik, gdansk, w, bilet, złotówkę, ryanair
Reklamy z biletami za złotówke kłamią
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, uważa, że linie lotnicze wprowadzają klientów w błąd, a tym samym oszukują ich, oferując bilety za złotówkę. Nie dotyczy to tylko branży lotniczej.
Zdaniem Cezarego Banasińskiego, odchodzącego prezesa UOKiK, sytuacja w poszczególnych branżach jest zła, w niektórych nawet bardzo. Deweloperzy, biura podróży, banki, ubezpieczyciele, prywatna służba zdrowia, szkoły wyższe - we wzorcach umów stosowanych przez firmy z tych branż urzędnicy znajdują wiele klauzul, które naruszają interesy konsumentów.
UOKiK zarzuca liniom lotniczych nie informowanie klientów o rzeczywistej cenie biletów a także reklamy, które wprowadzają w błąd odbiorców. Kontroli poddana 16 przewoźników, których oddziały znajdują się nad Wisłą bądź też tych, którzy wykonują loty do Polski np.: Ryanair, Germanwings, EasyJet. Złotówka za bilet to w rzeczywistość, złotówka plus opłaty pasażera, opłaty paliwowe, prowizje za zapłatę kartą kredytową, nieobowiązkowe ubezpieczenie itp. Niezapewniona jest także informacja w języku ojczystym o warunkach przewozu, reklamacjach. - Choć żaden rozsądny klient nie powinien uwierzyć w podróż do Londynu za złotówkę, to wszystkim radzę uważnie czytać regulaminy promocji, warunki umowy i wszystkie informacje zamieszczane na stronach internetowych i w reklamach - mówi Izabela Szewczyk z Departamentu Polityki Konsumenckiej w UOKiK.
Mimo wszystko, linie lotnicze nie widzą nic złego w swoim postępowaniu. Firmy także posiadają nie jasne reguły obliczania cen. Turyści podpisują umowy, w których ograniczona jest odpowiedzialność biur podróży za swoich współpracowników, co jest niezgodne z prawem.
- W wielu sprawach włożyliśmy kij w mrowisko. Mimo początkowych oporów nagłośnienie nieprawidłowości i presja mediów po publikacji raportów powodują, że wiele firm wycofuje się z działań naruszających prawo - podkreśla Banasiński.
Nie wszystkie problemy jednak można rozwiązać w postępowaniu administracyjnym. Nie istnieją np.: regulacje dotyczące podawania wysokości opłat lotniskowych. Zdarza się tak, że klient płaci za opłaty równowartość ceny biletu. Jednak istnieje nadziej, że to się zmieni, Unia Europejska rozpoczął pracę na regulacją tych braków.