Serwis Informacjny Branży Turystycznej

więcej »

Mgła generuje straty przewoźników i portów!

Z powodu mgły, straty na polskich lotniskach sięgają już kilku milionów. - Mgła powinna zacząć znikać dzisiaj, począwszy od zachodu kraju - powiadomił Michał Jaworski, dyżurny synoptyk IMGW.

W ciągu ostatnich dwóch dni, krakowski port musiał odwołać ponad 30 rejsów. - Każdy samolot zostawia w naszym porcie ok. 10 tys. zł - poinformował Piotr Pietrzak, rzecznik lotniska w Balicach. Ponad 300 lotów odwołało już Okęcie. Samolotów nie obsługiwały również porty w Bydgoszczy i Poznaniu, a Łódź odwołała trzy rejsy. Wczoraj mgła sparaliżowała również łódzki Lublinek, który jeszcze do popołudnia awaryjnie przyjmował maszyny. - Noc spędziło u nas kilka nadprogramowych samolotów - oświadczył Michał Marzec, prezes portu. Opłaty za pobyt nieplanowanych maszyn, niestety nie równoważą strat. Każdy samolot, który nie przyleciał i nie odleciał - to strata kilkunastu tysięcy złotych.

Obecnie żaden polski port, nie posiada urządzenia nawigacyjnego - Instrumental Landing System, które umożliwia obsługiwanie samolotów na wysokości 100 stóp, gdy widoczność spada poniżej 300 m. Natomiast pogoda pozwalała na lądowanie, wyłącznie w Gdańsku i Katowicach. Rębiechowo zarabia na utrudnieniach pogodowych, ok. 50 tys. zł dziennie. Niestety już pojawiły się problemy z miejscem dla kolejnych samolotów. Na płycie przewidzianej na 15 maszyn, noc spędziło 25. - Musieliśmy wprowadzić ograniczenia dla kolejnych chętnych, mogą jedynie zostawić pasażerów i muszą natychmiast odlecieć - wyjaśnił Włodzimierz Machaczyński, wiceprezes portu lotniczego w Gdańsku.

Straty dotkną także przewoźników, zobowiązanych do sfinansowania dojazdów pasażerów do portu, w którym samolot miał wylądować. Poza tym, płacą za postój maszyn. - Jak do tej pory odwołaliśmy osiem lotów, z których miało skorzystać ok. 100 osób, musimy im zapewnić bilet na inny rejs lub zwrócić pieniądze - oznajmił Eryk Kłopotowski, rzecznik Sky Europe, który dodał, iż straty przewoźnika mogą sięgnąć nawet setek tysięcy złotych. LOT zmuszony był odwołać ponad 300 lotów, a Centralwings przełożył cztery. - Dodatkowy koszt każdego z nich to od kilku do 10 tys. euro, ponad 100 osób nocowało na nasz koszt w Rzymie - poinformowała Izabela Bogus, rzecznik Centralwings.





Komentarze:

Mgła sparaliżowała połowę polskich lotnisk! [2006-11-30 13:29]
Ale za to troche ruchu poza sezonem maja przewoznicy autobusowi. odpowiedz »